echoes
echoes

opis projektu
„Echoes” to krótki film, który nakręciłem w Melbourne. Bez klienta, bez briefu i bez deadline’u, czyli bez wszystkiego, co na co dzień wyznacza mi ramy pracy. Traktuję go jako wentyl dla artystycznych zapędów, na które w projektach komercyjnych rzadko jest miejsce. To świat niejednoznaczny, intrygujący i wielowymiarowy. Film nie prowadzi widza za rękę i nie daje gotowych odpowiedzi. Zostawia pytania otwarte, a uchylone drzwi zapraszają do samodzielnej interpretacji. Takie projekty są dla mnie poligonem. Sprawdzam na nich, jak budować nastrój samym obrazem i dźwiękiem, jak prowadzić kadr bez słów i ile można powiedzieć, pokazując mniej. Potem zabieram to do pracy z markami, bo dobra reklama też częściej trafia emocją niż listą zalet produktu.
„Echoes” to krótki film, który nakręciłem w Melbourne. Bez klienta, bez briefu i bez deadline’u, czyli bez wszystkiego, co na co dzień wyznacza mi ramy pracy. Traktuję go jako wentyl dla artystycznych zapędów, na które w projektach komercyjnych rzadko jest miejsce. To świat niejednoznaczny, intrygujący i wielowymiarowy. Film nie prowadzi widza za rękę i nie daje gotowych odpowiedzi. Zostawia pytania otwarte, a uchylone drzwi zapraszają do samodzielnej interpretacji. Takie projekty są dla mnie poligonem. Sprawdzam na nich, jak budować nastrój samym obrazem i dźwiękiem, jak prowadzić kadr bez słów i ile można powiedzieć, pokazując mniej. Potem zabieram to do pracy z markami, bo dobra reklama też częściej trafia emocją niż listą zalet produktu.
„Echoes” to krótki film, który nakręciłem w Melbourne. Bez klienta, bez briefu i bez deadline’u, czyli bez wszystkiego, co na co dzień wyznacza mi ramy pracy. Traktuję go jako wentyl dla artystycznych zapędów, na które w projektach komercyjnych rzadko jest miejsce. To świat niejednoznaczny, intrygujący i wielowymiarowy. Film nie prowadzi widza za rękę i nie daje gotowych odpowiedzi. Zostawia pytania otwarte, a uchylone drzwi zapraszają do samodzielnej interpretacji. Takie projekty są dla mnie poligonem. Sprawdzam na nich, jak budować nastrój samym obrazem i dźwiękiem, jak prowadzić kadr bez słów i ile można powiedzieć, pokazując mniej. Potem zabieram to do pracy z markami, bo dobra reklama też częściej trafia emocją niż listą zalet produktu.
„Echoes” to krótki film, który nakręciłem w Melbourne. Bez klienta, bez briefu i bez deadline’u, czyli bez wszystkiego, co na co dzień wyznacza mi ramy pracy. Traktuję go jako wentyl dla artystycznych zapędów, na które w projektach komercyjnych rzadko jest miejsce. To świat niejednoznaczny, intrygujący i wielowymiarowy. Film nie prowadzi widza za rękę i nie daje gotowych odpowiedzi. Zostawia pytania otwarte, a uchylone drzwi zapraszają do samodzielnej interpretacji. Takie projekty są dla mnie poligonem. Sprawdzam na nich, jak budować nastrój samym obrazem i dźwiękiem, jak prowadzić kadr bez słów i ile można powiedzieć, pokazując mniej. Potem zabieram to do pracy z markami, bo dobra reklama też częściej trafia emocją niż listą zalet produktu.
off
off



























Connect to Content
Add layers or components to swipe between.
ekipa
ekipa
reżyseria
Dorian Butkiewicz
Dorian Butkiewicz
dop
Dorian Butkiewicz
Dorian Butkiewicz
montaż
Dorian Butkiewicz
Dorian Butkiewicz
obsada
Portia Jade Talib
Portia Jade Talib



